WYCIECZKA DO TRÓJMIASTA

W dniach 02-03 czerwca 2015r. część naszych gimnazjalistów uczestniczyła w wycieczce do Trójmiasta pod opieką Pani Doroty Kamer-Piekutowskiej, Pana Emila Iwińskiego i Dariusza Jóźwika. O godzinie 6:00 zebraliśmy się pod szkołą, szybka kontrola autobusu i wyruszyliśmy w drogę. Podróż minęła nam szybko i przyjemnie.
Poznawanie Trójmiasta rozpoczęliśmy od zwiedzenia Gdyni. Tam odwiedziliśmy statek-muzeum „Dar Pomorza” i wybraliśmy się na spacer po Molo Południowym. Zjedliśmy obiad i udaliśmy się do bazy obozowej w Gdańsku, gdzie mieliśmy zakwaterowanie. Do dyspozycji mieliśmy dwa domki letniskowe- jeden dla dziewcząt, drugi dla chłopców. Wieczorem śpiewaliśmy i tańczyliśmy przy ognisku, świetnie się przy tym bawiąc. Po zakończeniu udaliśmy się do domków, bo trzeba było zebrać siły na następny dzień, a przecież nie ma lepszej regeneracji niż sen. Wypoczęci i gotowi , po szybkim, sprawnym spakowaniu bagaży i porannej toalecie ok godziny 9:00 opuściliśmy obozowisko i udaliśmy się na Stare Miasto w Gdańsku. Przeszliśmy przez Złotą Bramę i zwiedzanie rozpoczęliśmy od Gdańskiej Manufaktury Cukierków, gdzie mogliśmy przyglądać się jak powstają lizaki i cukierki, przechodziliśmy wzdłuż uliczek Długiego Targu podziwiając stare kamienice, widzieliśmy Bazylikę Mariacką, wrzuciliśmy także grosik na szczęście do fontanny gdańskiego Neptuna, ale najciekawszą atrakcją całej wycieczki był rejs „Czarną Perłą” na Westerplatte. Z zaciekawieniem słuchaliśmy przewodnika, który opowiadał nam o historii i zabytkach Gdańska , o porcie, stoczni, a przede wszystkim o Westerplatte. Tam mieliśmy okazję oglądać fortyfikacje, wartownie, pozostałości dawnych koszar, Cmentarz Obrońców Westerplatte.: pomnik Obrońców Wybrzeża, gdzie widniał napis „NIGDY WIĘCEJ WOJNY”. Dalej udaliśmy się do Sopotu, oczywiście nie obyło się bez przechadzki po Sopockim Molo. Niestety wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Zmęczeni po całym dniu zwiedzania ok. godziny 18 pożegnaliśmy Trójmiasto i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Zaraz po opuszczeniu Gdańska zaczęliśmy śpiewać począwszy od hitu „łapy, łapy, cztery łapy” przez najpopularniejsze kawałki muzyki klubowej, aż po Czesława Niemena i jego „Sen o Warszawie”. Wycieczka bez McDonaldu jest wycieczką straconą chłopaki nie podarowali, mimo późnej godziny. I tak wyglądała nasza wycieczka. Podsumowując, powiem krótko: kto nie był, niech żałuje, bo jest czego!

Uczestniczka wycieczki – Aleksandra Ołtun kl.III B

Galeria zdjęć